ŚWIĘTO PIECZONEGO ZIEMNIAKA

ziemniak16 października 2013 nasz internat po raz drugi zorganizował  „Święto pieczonego ziemniaka”. Do zabawy zaprosiliśmy zaprzyjaźnione internaty szczecińskie. Ostatecznie odwiedzili nas tylko wychowankowie Internatu Zespołu Szkół Elektryczno – Elektronicznych w Szczecinie, ale za to w silnej obsadzie. Pozostałe internaty pewnie nie zakończyły jeszcze wykopek, niech żałują! 🙂

Przy pięknej pogodzie odbyły się liczne konkurencje, w których „bohaterem” był ziemniak. Było więc rzucanie ziemniakiem do celu, konkurs na najdłuższą obierkę z ziemniaka, konkurs na odę do ziemniaka, rzut ziemniakiem na odległość (w tej konkurencji ziemniak „odleciał” na 58 kroków pani Eli, tj. na ok. 58 metrów). Z naszego internatu najlepiej rzucił Łukasz Zwierzak – były to 52 kroki – albo ok. 52 metry, jak kto woli. W tych konkurencjach niestety goście okazali się lepsi. Odbyły się jeszcze dwie konkurencje: wykonanie obrazu z ziemniaczanych pieczątek i na koniec oczywiście przeciąganie liny nad kopcem ziemniaków. W pierwszej z nich był remis, a w ostatniej udało nam się wreszcie pokonać przeciwników, … uff! Działo się, działo… Ale to nie koniec. Na takiej imprezie nie mogło się obyć bez tytułowego pieczonego ziemniaka. Były pyszne, a do tego jeszcze kiełbaska pieczona na ogniu, smaczny sosik czosnkowy …palce lizać!

Ostatecznie potyczki z okazji „Święta pieczonego ziemniaka” wygrał Internatu Zespołu Szkół Elektryczno – Elektronicznych w Szczecinie. My zajęliśmy drugie miejsce. W przyszłym roku postaramy się bardziej!

Poniżej zamieszczamy zwycięską „Odę do ziemniaka”, której autorami byli wychowankowie ZSEE:

Oda do ziemniaka

O, ziemniaku, który wiele nosisz twarzy,

czymże byłoby Twoje życie bez kucharzy!

To oni przyprawiają Ciebie w różnych smakach,

na głębokim oleju, jakby w kubrakach.

A my kochamy się w tych ziemniakach.

Każde podniebienie sobą muskacie,

bez Was życie byłoby jak w celibacie.

Czy zimą, czy w lecie

postawimy Cię przy smażonym kotlecie.

I każdy na te słowa przyklaśnie,

że ziemniaku jesteś najlepszy właśnie.

Wiele radości i uznania wywołała najkrótsza tego wieczoru „Oda do ziemniaka”, autorstwa naszego wychowanka Damiana:

Na górze róże,

na dole ziemniaki,

…a ja lubię ziemniaki!!!